Takie buty!

shoes-187931_640Ile razy zdarzyło Ci się założyć na wielkie wyjście szpilki o niebotycznym rozmiarze, które po kilku godzinach skutecznie uprzykrzyły zabawę?  Wielu pannom młodym sen z powiek spędza kwestia wygodnego obuwia na własnym weselu – utykająca oblubienica nie dość, że nie wygląda estetycznie, to przede wszystkim traci całą przyjemność najszczęśliwszego dnia swojego życia. Jeżeli ten problem dotyczy też Ciebie, czytaj dalej – zastanowimy się wspólnie jakie pantofelki dobrze odegrają swoją rolę na przyjęciu weselnym.

Najważniejsza w doborze obuwia jest oczywiście wygoda. Nie możesz przecież pozwolić, żeby ból stóp zrujnował Twój wymarzony dzień! Sensownym rozwiązaniem wydaje się  więc założenie butów na płaskim obcasie. Wiadomo jednak, że sylwetka prezentuje się zupełnie inaczej, gdy mamy na nogach szpilki. Można postawić na kompromis, kupując dwie pary – wysokie do kościoła i niskie na zmianę.

Ciekawą opcją (a stosunkowo rzadko używaną) są buty do tańca. Specjalistyczne sklepy dysponują dużym wyborem, nierzadko wprowadzając do asortymentu ofertę ślubną. Tego rodzaju buty, nie dość, że wyglądają pięknie, to jeszcze są bardzo wygodne – przecież zostały stworzone, by nie ranić delikatnych stóp tancerek. Dokonując wyboru, musisz zwrócić uwagę na wysokość obcasa i dopasować ją do wzrostu Twojego przyszłego męża, aby nie okazało się, że przewyższysz go wzrostem.

Kolejną kwestią jest kolorystyka. Konieczność zakładania białych bucików już dawno przeszła do lamusa. Jednym z aktualnych trendów są kolorowe pantofelki. Możesz je dopasować na przykład do kwiatów czy dodatków. Kolor butów szczególnie istotny staje się w przypadku niezwykle modnych sukien długości 7/8.

Gdy dokonasz już wyboru nie zapomnij ich rozchodzić. Wkładanie nowych, nigdy nie używanych butów to najgorszy błąd jaki możesz popełnić – obtarcia są gwarantowane. A potem pozostaje Ci jeszcze tylko przetańczyć w nich całą noc i świetnie się bawić.



Podobają Cię się artykuły? Wpisz się do ślubnego biuletynu:
Zgadzam się z Polityką Prywatności

Dodaj komentarz

Dodaj Twój komentarz

Musisz być zalogowany by skomentować tego posta.