Zimowe „tak”

wedding-829143_640Sezon weselny trwa w miesiącach letnich i późnowiosennych – zaczyna się po świętach Wielkanocnych, a kończy w październiku. Czy zatem wzięcie ślubu w lutym odpada? Absolutnie nie!

Osoby wierzące muszą dopasować datę zawarcia sakramentu małżeństwa do okresu liturgicznego w Kościele. Zatem Wielki Post nie jest odpowiednim ku temu czasem, jednak z uwagi na to, że Zmartwychwstanie to święto ruchome, może się tak zdarzyć, że luty wciąż będzie miesiącem karnawałowym. Można w tym czasie swoje wesele uczynić oryginalnym – na przykład zarządzając motyw masek weneckich podczas zabawy, co nada jej niezwykłej atmosfery balu karnawałowego.

Inna sprawa to adwent. Rozpoczyna się zazwyczaj pod koniec listopada (wszystko zależy od ilości niedziel w grudniu) i w tym czasie nauka Kościoła zabrania urządzania zabaw hucznych. Nie oznacza to jednak, że ksiądz odmówi udzielenia sakramentu. Owszem, można zawierać małżeństwo, wykluczona jest jednak uczta weselna. Jeżeli jednak nie planujecie organizowania wesela, nic nie stoi na przeszkodzie, byście pobrali się w adwencie.

Warto również wziąć pod uwagę okres bożonarodzeniowy. Ślub w Kościele pełnym choinek nabierze szczególnego uroku, jeśli kochacie święta. Dodatkowym atutem jest czas wolny – dużo ludzi czas między Bożym Narodzeniem a Sylwestrem ma wolny od pracy, więc wszyscy zgodnie stawią się, by towarzyszyć Wam w dniu ślubu. Będą to na pewno wyjątkowe święta!

Wszystko ma swoje plusy i minusy, również ślub zimą. Po pierwsze (a dla panien młodych – najważniejsze) zaważy to diametralnie na garderobie. Trzeba będzie dopasować do sukni okrycie wierzchnie, odpowiednie buty (żeby po ślubie nie wylądować w szpitalu z zapaleniem płuc). Na szczęście wiele kościołów jest teraz wyposażonych w ogrzewanie, więc na zdjęciach z zaślubin suknia nie musi być koniecznie niczym zakryta.

Mroźna aura może być zarówno plusem, jak i minusem. Goście będą rozcierać ręce, ale cóż może piękniej wyglądać niż płatki śniegu sypiące się z nieba delikatnie na młodą parę? Urok zimy tkwi właśnie w bieli.

Zima będzie łatwiejszą porą roku do zorganizowania ślubu. Mało par decyduje się na tę datę, dzięki czemu więcej sal weselnych będzie dostępnych, terminarz fotografa może być pusty, a z Twojej głowy spadnie wiele problemów.

Jedno jest pewne – zimowy ślub będzie oryginalny i niezapomniany. Warto to przemyśleć i może zamiast czekać do odległego lata pobrać się już tej zimy!



Podobają Cię się artykuły? Wpisz się do ślubnego biuletynu:
Zgadzam się z Polityką Prywatności

Dodaj komentarz

Dodaj Twój komentarz

Musisz być zalogowany by skomentować tego posta.